Nie bądź lama!

Ty, tak ty, kimkolwiek jesteś i na ten blog zawitałeś!
Być może, coś źle kliknąłeś, być może Ci się nie chce...,
Ale zostaw komentarz, to uraduje me serce
Wasze komentarze motywują nas do działania i pomagają! Więc daj komka, nie bądź lama!

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Szkolne życie

Czy Wy też tak mieliście, że Wasze szkolne życie toczyło się w toaletach? Albo w jakiś zakazanym miejscu gdzie gadaliście z płcią przeciwną? Tak mnie coś naszło ta takie tematy, ponieważ dzisiaj gadałam z chłopakiem z klasy, do której teraz wróciłam po półtora rocznej przerwie, o tym jakie mieliśmy odpały w podstawówce.

I jakbym miała to podsumowywać to większość przerw, a czasem również lekcje spędzałam siedząc na parapecie w toalecie z dziewczynami z klasy, gdy nauczyciele wyganiali nas z tego niezwykle pachnącego miejsca przemykaliśmy się na schody do pracowni informatycznej z których prawie nikt nie korzystał.
W podstawówce w toaletach na prawdę dużo się działo. Pomijam całowanie się, (tak chłopak z dziewczyną w damskiej toalecie)  bo to jest oczywiste. Ale większość szybkich rozmów z psychologiem, gdy w podstawówce ktoś uciekał tam płakać. Kłótnie, obgadywania, zwierzenia, słuchanie muzyki, używanie telefonów, robienie ściąg. Całe prawdziwe życie szkolne toczyło się w toaletach.
Do czasu kiedy nauczyciele na dobre nas stamtąd wygonili.  Wtedy właśnie uciekaliśmy na schody, siedzieliśmy skuleni prze drzwiach, żeby nas nie zauważyli.

Tak było w podstawówce. Teraz wszyscy jesteśmy w gimnazjum. Lizaki zamieniły się w e- papierosy. Do toalet nie ucieka się już gadać tylko palić. A jak ktoś chce, żeby nikt go nie znalazł nie idzie na schody, tylko na dziesięcio- minotówce całą grupą, pięć osób z jednej klasy wybiega do lewiatana na rogu ulicy.
Teraz nikt już nie przejmuje się jedną jedynką czy uwagą. Ważne jest, żeby nie mieć zagrożenia i dobrze się bawić. Dorośli mogą to uważać za niedojrzałość, ale czy takie przypadkiem nie jest właśnie życie? Nieprzewidywalne, szalone. Czy nie jest podróżą przez chwile gorzkie i słodkie?

No i jak z tą nauką? Tak szczerze, czy jeśli będę pisać książki to czy ktoś będzie w życiu codziennym pytać się mnie kiedy miejsce miało zdobycie Konstantynopola przez Turków? (w 1453 jak nie wiecie, ale ja właśnie przepisałam to z zeszytu z historii).  Oceny są ważne, a raczej nasza wiedza. Tak, warto w życiu nie być głąbem, ale bez przesady ;)

Najważniejsi są ludzie. To oni nas kształtują, to oni mają na nas największy wpływ. Ale nie można przez całe życie siedzieć w ławce obok pupilka pani wychowawczyni!!! Bo takie nie jest życie.
Trzeba poznawać, doznawać i wyrabiać swoje własne zdanie na różne tematy.