Ona i On... Sami!
Miłość, miłość i jeszcze raz miłość. Ach! Kto jej nie lubi? Odpowiedź: tylko Ci ŹLI. To oni ją niszczą. W każdej opowieści jest miłość, trudno żeby jej nie było. W dobrej książce każdy będzie kibicował naznaczonym kochankom, których miłość silniejsza jest niż wszystko. Istnieją też inne rodzaje miłości jak miłość braterska, miłość rodzeństwa, miłość rodzicielska itp. Miłość jest piękna. W wielu książkach miłość jest świetnym wątkiem, takim przyjemnym smaczkiem, a główny bohater ma nową rzecz o którą może walczyć z Siłami Zła (albo biurokracją). I te gorące sceny pocałunków! Ach!
A teraz na poważnie? Serio?
Tak, wszystko pięknie tylko, że ta miłość się czasem robi... mdła. Lubię gdy wątek miłosny jest smaczkiem, dobrze rozegranym dodatkiem do fabuły. Ale gdy miłość staje się główną osią napędzającą wydarzenia, to... nie. W dodatku gdy w tym romansie występuje Mary Sue* w roli dżender. W tych romansidłach chłopcy są DOSKONALI. Najinteligentniejsi, najpiękniejsi, w ogóle wszystko naj i aż cała książka obśliniona. Wizje chłopaków w tych książkach są mocno... przeidealizowane i czasem mam wrażenie, że autor próbował zaleczyć książką swoje kompleksy braku idealnego związku czy chłopaka.
Miłość vs. Przyjaźń
Wielką szramą na historiach romansów jest dla mnie przyjaźni, która zawsze zamienia się w miłość. Zawsze. Proszę, błagam wymieńcie mi jedną, jedyną książkę, w której przyjaźń między chłopakiem i dziewczyną nie zamienia się w miłość. Jedną, jedyną. Tak wiem, żadnej nie ma. Naprawdę nie mogę tego zrozumieć. Przyjaźni, niezależnie kogo z kim jest wspaniała, a przyjaźń damsko-męska zawsze kończy się tym samym, Wiecie jak to wnerwia? Nieprawdopodobnie.
Niedostrzegalne Piękno
Są inne rodzaje miłości. Miłość przyjacielska, miłość rodzicielska, miłość rodzeństwa. Co z tymi rodzajami miłości? Wszystkie są piękne i wartościowe. Miłość w powieści daje wiele głównemu bohaterowi. Zyskuje on kolejną rzecz do obrony i dobrze zbudowany, może być ciekawym wątkiem.
Podsumowując
Czyż miłość nie jest piękna? Miłość w książkach jest ciekawa, czasami nużąca, a czasami przesłodzona. Ale bez miłości byłoby nudno. Jest ważnym aspektem naszego życia rzeczywistego, więc pomaga nam wczuć się w sytuację bohatera w książce. Tylko nie przelukrujcie tej miłości, proszę.
*Mary Sue jest nazwą bohatera lub bohaterki, który jest po prostu IDEALNY. Niemożliwe jest po prostu by coś jej się nie udało. Wszystko jej się udaje, jest idealna pod każdym możliwym względem!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz